
Absolwenci rocznik 2026
W miniony piątek pożegnaliśmy nasze klasy maturalne. I jak to zwykle bywa przy takich okazjach – było wszystko: wzruszenie, śmiech, duma i cicha świadomość, że coś ważnego właśnie się kończy.
Uroczystość rozpoczęła się od przemówienia Dyrektora szkoły – Pana Wiesława Kłosowskiego, który skierował do absolwentów ciepłe słowa oraz przekazał życzenia od Starosty Chojnickiego- Pana Marka Szczepańskiego. Następnie głos zabrali wychowawcy i sami uczniowie. Padło wiele pięknych słów – czasem poważnych, czasem bardzo osobistych, czasem z nutą humoru (bo przecież bez tego się nie da). Wspominaliśmy początki, pierwsze dni w szkole, nieśmiałe znajomości, które przerodziły się w przyjaźnie, wspólne wyjazdy, praktyki, akcje szkolne, a nawet te momenty, które kiedyś wydawały się trudne – a dziś już tylko wywołują uśmiech.
Kiedy zrobiło się naprawdę sentymentalnie, na scenę wkroczyli nasi uczniowie z programem przygotowanym pod okiem pana Władysława Górnego – i… uratowali sytuację.
Było zabawnie, momentami bardzo trafnie, a przede wszystkim – z ogromnym luzem i dystansem. Do tego śpiew, muzyka na żywo i występy, które pokazały, jak utalentowaną mamy młodzież. Były też wyróżnienia, nagrody, podziękowania dla nauczycieli, wspólne zdjęcia i ten moment, kiedy każdy z maturzystów podchodzi po świadectwo – niby zwykła formalność, a jednak coś, co zamyka pewien etap.
Ogromne podziękowania kierujemy do pana Władysława Górnego i pani Katarzyny Lewińskiej – Papki za świetną organizację tego wydarzenia.
Dziękujemy też naszym uczniom za mistrzowskie występy, śpiew i grę na instrumentach – naprawdę daliście radę!
Dziękujemy naszym fotoreporterom, którzy starali się jak mogli żeby na zdjęciach nie było widać rozmazanych od łez makijaży.
I najważniejsze – dziękujemy naszym sąsiadom ze Szkoły Podstawowej nr 1 za życzliwość, wyrozumiałość i gościnność. Dzięki Wam możemy organizować tak ważne dla nas wydarzenia w komfortowych warunkach Dziękujemy!
Na koniec – do Was, Absolwenci.
Byliście naprawdę „jacyś”. Każda klasa inna, każdy z Was z własnym pomysłem na siebie. Zostawiacie po sobie ślad – w rozmowach, w salach, w nauczycielskich anegdotach (tak, będą opowiadane).
Teraz już Wasza kolej – idźcie dalej, róbcie swoje, nie zgubcie tego, co w Was najlepsze.
I wiecie co?
Będzie tu bez Was trochę ciszej…


























